Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pullip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pullip. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 stycznia 2018

    Witam po dłuuuuższej przerwie .
 Jakos nie miałam checi ani czasu / tzw. natchnienia ... ale jestem.  Ciężkie są powroty , bo nie wiadomo od czego tu zacząć ? hmmmm ...?
 Zakończyłam na ciuszkach w rozm. Barbie i począktach dla maluchów , tj. little pullip na ciałku obitsu11 i mojej kruszynki ( ok.15cm ) wtedy jedynej pukifee ante i do tego jeszcze nie wykończonej / bez pomalowanej buźki . Obecnie wygląda dużo lepiej , jeszcze brak włosków , ale nie mam pomysłu na nie , a bez też wygląda słodko :-)     o tak :                           



Słodziak :-)


 A to takie robocze zdjatko moich sztuczek w podobnym rozmiarze , tj. moje maluszki :-)


Kolejnym skarbem jest  pukifee Zio- przeze mnie nazwana Zuźką . Cudna całuśna buźka ,burza włosków i te zielone oczka ...no nie da sie nie zakochać ;-)



Minęło dość sporo czasu , a ja nie próżnowałam - dziergałam lub jak moi domownicy mówią 'drutowałam' ; a skoro to mój blog to zamierzam się tutaj właśnie chwalić efektami tego 'drutowania' :-) Oczywiście zdażają się i usztki raczej maszynowe , czasem ręczne . 

Tak na początek kilka secików z tych starszych , większość już poszła w świat ;-)


   



   


    



   


     

Mam nadzieję ,że miło się zerkało na takie maleństwa - cieszą oko nie tylko moje!

d.






piątek, 16 grudnia 2016

hmmmm .... jak to różnie bywa z tą chęcią :-/

  Witajcie .
Jak w tytule - różnie bywa z chęcią do działania , a poprawnie to chyba z chęciami .
Ale liczba mnoga obecnie w moim przypadku to już przesada :-)
No po prostu jest brak jej/ich i już !
 Kiedyś siłą nie można było odgonić mnie od maszyny , nocki nieprzespane itd ... a teraz odwrotnie , opornie , na siłę zasiadam do niej , jak już baaardzo muszę . Zmęczenie materiału ? , a może to już starość ? Oczywiście moja , nie maszyny ;-)
 Pocieszające jest to , że więcej dziergam na drutach i szydełkiem , to zawsze coś podobnego .   No i tyle kwestią wstępu , teraz kilka fotek z efektów tej niechęci , a może przemęczenia jesienno-zimowego .
Kompleciki dla Barbiowatych .

 


 

 



I na dokładkę coś w nieco mniejszym rozmiarze / czekają gromadą na wykończenie  : 



A to mali pomocnicy , przez których to wszystko powyżej ;-)



Pozdrawiam cieplutko.
 d.







czwartek, 13 października 2016

Maluszki górą - parę chwil dla 11cm .

     Witam .
   Mało czasu ostatnio poświęcam temu co lubię , ale czasem się uda coś wyskrobać :-)
Jakiś czas temu nabyłam drogą kupna wigi- czy furki - jak zwał tak zwał , dla mojego maluszka.
 Stockowy blond wig był bardzo sztywny jakby z żyłki , ale dobrze dopasowany do główki . Na początek poszły w ruch furki - bez większych nakładów finansowych / delikatnie musiałam je dopasować -zmniejszyć zszywając nieco z tyłu - i są ok.. Poniżej kilka fotek z przymiarek . Jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła - bo nie wiem ?
Zapraszam na mały spamik mojego maluszka - little dal 'Jack' - u mnie po prostu 'J' , na ciałku obitsu 11.

 


 


 


Oczywiście odziana w ubranka mojej produkcji - nie chwaląc się bo i zbytnio nie ma czym ;-/



..... i lekki toples :-)


Dzięki za poświęconych parę minutek .
d.


środa, 11 maja 2016

Takie maleństwo ? - u mnie ?

Witajcie .
 ...i mnie naszło !
 Pokusiłam się o maleństwo : little dal - city police -Jack .
Dokupiłam obitsu 11cm  - tak się ponoć robi :-)
- i ten zestawik odleżał swoje , dopadł mnie brak czasu i obawa przed ta zmianą .
Ale to już za mną .
 Zapraszam na mini foto relację z całego 'zajścia', ale ostrzegam kiepski ze mnie fotograf .







Wiem, wiem - jeszcze golasek , ale już coś się robi w tym temacie :-)

 pozdrawiam 
d.