piątek, 16 grudnia 2016

hmmmm .... jak to różnie bywa z tą chęcią :-/

  Witajcie .
Jak w tytule - różnie bywa z chęcią do działania , a poprawnie to chyba z chęciami .
Ale liczba mnoga obecnie w moim przypadku to już przesada :-)
No po prostu jest brak jej/ich i już !
 Kiedyś siłą nie można było odgonić mnie od maszyny , nocki nieprzespane itd ... a teraz odwrotnie , opornie , na siłę zasiadam do niej , jak już baaardzo muszę . Zmęczenie materiału ? , a może to już starość ? Oczywiście moja , nie maszyny ;-)
 Pocieszające jest to , że więcej dziergam na drutach i szydełkiem , to zawsze coś podobnego .   No i tyle kwestią wstępu , teraz kilka fotek z efektów tej niechęci , a może przemęczenia jesienno-zimowego .
Kompleciki dla Barbiowatych .

 


 

 



I na dokładkę coś w nieco mniejszym rozmiarze / czekają gromada na wykończenie  : 



A to mali pomocnicy , przez których to wszystko powyżej ;-)



Pozdrawiam cieplutko.
 d.







wtorek, 22 listopada 2016

Zima tuż tuż ... kolejne cieplejsze komplety dla B .

Witam . Dziś mało pisania i kilka fotek tak na szybko ;-)
Kolejne kompleciki ze sweterkami - druty mnie dopadły !
- może to nie mistrzowskie wykonanie ,ale mam frajdę jak je robię - szybko się zaczyna , robi i kończy - fajnie ;-)

 

 

 

 



I kilka cieplejszych zestawów z polaru .

 

 


Powstało też kilka nowych zestawów kolorystycznych z asymetryczną narzutką - bo ją lubię ;-)

 

 

 


pozdrawiam cieplutko .
 d.

czwartek, 27 października 2016

Miętowy sweterek dla B ... i cała reszta .

  
    Tak na szybko kilka fotek z moich ostatnich dokonań w strefie 'B'.
Oprócz szytych na maszynie ubranek czasem uda mi się coś wydziergać na drutach , np taki oto sweterek :-) 



Powstał również kolejny zestaw z serii 'różowe' .
 

 



...i moje panny razem na plotach :-D


... do kolejnego , już wkrótce .
d.


czwartek, 13 października 2016

Maluszki górą - parę chwil dla 11cm .

     Witam .
   Mało czasu ostatnio poświęcam temu co lubię , ale czasem się uda coś wyskrobać :-)
Jakiś czas temu nabyłam drogą kupna wigi- czy furki - jak zwał tak zwał , dla mojego maluszka.
 Stockowy blond wig był bardzo sztywny jakby z żyłki , ale dobrze dopasowany do główki . Na początek poszły w ruch furki - bez większych nakładów finansowych / delikatnie musiałam je dopasować -zmniejszyć zszywając nieco z tyłu - i są ok.. Poniżej kilka fotek z przymiarek . Jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła - bo nie wiem ?
Zapraszam na mały spamik mojego maluszka - little dal 'Jack' - u mnie po prostu 'J' , na ciałku obitsu 11.

 


 


 


Oczywiście odziana w ubranka mojej produkcji - nie chwaląc się bo i zbytnio nie ma czym ;-/



..... i lekki toples :-)


Dzięki za poświęconych parę minutek .
d.